Brak celiakii nie zawsze oznacza brak problemów po glutenie
„Nie ma pani celiakii, więc może pani jeść gluten.”
Takie zdanie słyszy w gabinecie wielu pacjentów. Problem w tym, że część z nich po powrocie do domu zjada bułkę, makaron lub pizzę i po kilku godzinach ponownie doświadcza tych samych objawów: wzdęć, bólu brzucha, biegunki, a czasem również bezsenności, niepokoju czy przewlekłego zmęczenia.
Czy to oznacza, że wyniki badań są błędne?
Niekoniecznie.
Współczesna medycyna coraz lepiej rozumie, że celiakia nie jest jedyną sytuacją, w której organizm może reagować niekorzystnie na gluten lub produkty zawierające pszenicę.
Celiakia to nie wszystko
Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną, w której gluten prowadzi do uszkodzenia błony śluzowej jelita cienkiego. Jej rozpoznanie opiera się na charakterystycznych przeciwciałach oraz badaniach histopatologicznych.
Jednak nie każdy pacjent zgłaszający objawy po spożyciu glutenu choruje na celiakię.
Istnieje również zjawisko określane jako nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCGS – Non-Celiac Gluten Sensitivity). U takich pacjentów nie stwierdza się zmian charakterystycznych dla celiakii, a mimo to po spożyciu produktów zawierających gluten pojawiają się wyraźne dolegliwości.
Dlaczego ten temat budzi tyle kontrowersji?
Przez wiele lat uważano, że gluten może szkodzić wyłącznie osobom z celiakią lub alergią na pszenicę. Pacjenci, którzy zgłaszali objawy mimo prawidłowych wyników badań, często słyszeli, że ich dolegliwości nie mają związku z dietą.
Dopiero w ostatnich latach zaczęły pojawiać się badania wskazujące, że część osób rzeczywiście doświadcza nawrotu objawów po spożyciu glutenu lub produktów pszennych mimo braku cech celiakii. Choć nie wszystkie mechanizmy zostały już dokładnie poznane, samo zjawisko jest obecnie coraz szerzej akceptowane przez środowisko naukowe.
Dlaczego właśnie gluten?
Gluten jest mieszaniną białek występujących w pszenicy, życie i jęczmieniu.
Jego wyjątkowość wynika z budowy chemicznej. Białka glutenowe zawierają duże ilości proliny i glutaminy, przez co są trudniejsze do całkowitego rozłożenia przez enzymy trawienne niż wiele innych białek obecnych w żywności.
To jeden z powodów, dla których gluten od lat znajduje się w centrum zainteresowania badaczy zajmujących się chorobami przewodu pokarmowego i immunologią.
U części osób jego obecność w przewodzie pokarmowym może prowadzić do aktywacji układu odpornościowego. Nie jest to reakcja identyczna jak w celiakii, ale może być wystarczająca do wystąpienia objawów klinicznych.
Dlaczego pojawiają się wzdęcia, bóle brzucha i biegunki?
Ściana jelita jest bogato unerwiona i zawiera ogromną liczbę komórek odpornościowych.
Jeżeli dochodzi do pobudzenia układu odpornościowego, mogą pojawić się zaburzenia motoryki przewodu pokarmowego oraz zwiększona wrażliwość zakończeń nerwowych znajdujących się w jelicie.
W praktyce oznacza to, że procesy trawienne, które dla większości osób przebiegają niezauważalnie, u osoby wrażliwej mogą powodować:
wzdęcia,
uczucie przelewania,
bóle brzucha,
dyskomfort po posiłku,
biegunki.
Pacjenci często opisują to jako uczucie „spuchniętego brzucha” lub znaczną poprawę samopoczucia po ograniczeniu produktów pszennych.
Warto pamiętać, że objawy nie zawsze pojawiają się natychmiast po posiłku. U jednych osób występują po kilkudziesięciu minutach, u innych dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach.
To właśnie dlatego wielu pacjentów przez długi czas nie zauważa związku między spożywanym pokarmem a swoim samopoczuciem.
Dlaczego objawy mogą dotyczyć również układu nerwowego?
Coraz więcej badań wskazuje, że procesy immunologiczne zachodzące w jelicie nie pozostają bez wpływu na funkcjonowanie mózgu.
U części pacjentów reakcja organizmu na gluten nie ogranicza się wyłącznie do przewodu pokarmowego.
Mogą pojawiać się:
stany lękowe,
uczucie napięcia i niepokoju,
rozdrażnienie,
zaburzenia snu,
przewlekłe zmęczenie,
bóle głowy.
Nie oznacza to oczywiście, że gluten jest przyczyną wszystkich tych dolegliwości. Warto jednak pamiętać, że objawy neurologiczne i psychiczne są coraz częściej opisywane u pacjentów zgłaszających nadwrażliwość na gluten.
Co ciekawe, u niektórych osób objawy neurologiczne bywają bardziej nasilone niż dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Dlaczego pacjenci często latami nie znają przyczyny swoich objawów?
Jednym z największych problemów związanych z nadwrażliwością na gluten lub składniki pszenicy jest nieswoistość objawów.
Wzdęcia, bóle brzucha, zmęczenie czy zaburzenia snu należą do najczęściej zgłaszanych dolegliwości w gabinetach lekarskich. Mogą towarzyszyć wielu różnym chorobom, ale również przewlekłemu stresowi czy zaburzeniom czynnościowym przewodu pokarmowego.
Dlatego pacjenci często wykonują liczne badania, konsultują się z wieloma specjalistami, a mimo to nie otrzymują jednoznacznej odpowiedzi.
Dodatkową trudność stanowi fakt, że objawy nie zawsze pojawiają się bezpośrednio po spożyciu produktu zawierającego gluten. Niekiedy występują dopiero po kilku godzinach, a nawet następnego dnia, co utrudnia samodzielne zauważenie zależności między dietą a samopoczuciem.
Jakie objawy występują najczęściej?
Choć każdy pacjent może reagować nieco inaczej, w praktyce klinicznej najczęściej obserwuje się dwie grupy objawów.
Objawy ze strony przewodu pokarmowego
wzdęcia,
uczucie pełności po posiłku,
bóle brzucha,
przelewania w jelitach,
biegunki,
naprzemienne występowanie biegunek i zaparć.
Objawy pozajelitowe
przewlekłe zmęczenie,
bóle głowy,
zaburzenia koncentracji,
rozdrażnienie,
stany lękowe,
zaburzenia snu.
Co istotne, nasilenie objawów jelitowych nie zawsze idzie w parze z nasileniem objawów neurologicznych. U części pacjentów dominującym problemem są właśnie zaburzenia snu, przewlekłe zmęczenie lub trudne do wyjaśnienia pogorszenie samopoczucia.
Czy winny jest wyłącznie gluten?
Niekoniecznie.
Pszenica zawiera również wiele innych substancji biologicznie czynnych, między innymi fruktany należące do grupy FODMAP oraz inne białka mogące wpływać na funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
Dlatego u części pacjentów problemem może być nie tylko sam gluten, ale szerzej rozumiana nadwrażliwość na składniki produktów pszennych.
To jeden z powodów, dla których diagnostyka bywa tak skomplikowana i wymaga indywidualnego podejścia do każdego pacjenta.
Jak wygląda diagnostyka?
Nie istnieje obecnie jedno badanie laboratoryjne, które pozwalałoby jednoznacznie potwierdzić nieceliakalną nadwrażliwość na gluten.
Z tego powodu diagnostyka rozpoczyna się od wykluczenia innych schorzeń, przede wszystkim:
celiakii,
alergii na pszenicę,
chorób zapalnych jelit,
innych przyczyn przewlekłych dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Dopiero po wykluczeniu tych schorzeń można rozważać związek objawów z glutenem lub innymi składnikami produktów pszennych.
W praktyce ogromne znaczenie ma dokładny wywiad żywieniowy, analiza objawów oraz obserwacja zmian samopoczucia po modyfikacji diety.
Kiedy warto pomyśleć o diagnostyce?
Nie każde wzdęcie po pizzy oznacza problem z glutenem.
Jeżeli jednak objawy regularnie pojawiają się po spożyciu pieczywa, makaronów, ciast czy innych produktów zbożowych, warto skonsultować się ze specjalistą.
Szczególną uwagę powinny zwrócić:
nawracające wzdęcia i bóle brzucha,
przewlekłe biegunki,
niewyjaśnione zmęczenie,
zaburzenia snu,
stany lękowe pojawiające się równolegle z objawami jelitowymi,
wyraźna poprawa po ograniczeniu produktów zawierających gluten.
Najważniejsze jest jednak, aby nie rozpoczynać diety bezglutenowej przed wykonaniem diagnostyki w kierunku celiakii. Eliminacja glutenu może utrudnić prawidłowe rozpoznanie choroby.
Czy każdy powinien przejść na dietę bezglutenową?
Nie.
Dla większości zdrowych osób gluten jest całkowicie bezpiecznym składnikiem diety.
Nie ma również dowodów naukowych wskazujących, że eliminacja glutenu przynosi korzyści osobom, które dobrze tolerują produkty zbożowe.
Jeżeli jednak po spożyciu produktów zawierających gluten regularnie pojawiają się te same dolegliwości, warto przeprowadzić odpowiednią diagnostykę i poszukać przyczyny problemu.
Podsumowanie
Brak celiakii nie zawsze oznacza brak problemów po spożyciu glutenu.
U części osób gluten lub inne składniki pszenicy mogą prowadzić do aktywacji układu odpornościowego i występowania objawów ze strony przewodu pokarmowego oraz układu nerwowego.
Dlatego zamiast ignorować powtarzające się dolegliwości, warto szukać ich przyczyny. Organizm często wysyła sygnały znacznie wcześniej, zanim problem stanie się widoczny w wynikach badań.
Coraz więcej badań pokazuje, że między „mam celiakię” a „gluten na pewno mi nie szkodzi” istnieje grupa pacjentów, której objawy są realne i zasługują na właściwą diagnostykę oraz indywidualne podejście terapeutyczne.

Leave A Comment