Dlaczego tyjemy po raku piersi?

Dlaczego tyjemy po raku piersi?

Dlaczego tyjemy po raku piersi?

Leczenie raka piersi jest procesem wieloetapowym obejmującym zabieg operacyjny, chemioterapię, radioterapię oraz – w wielu przypadkach – wieloletnią hormonoterapię.

Terapie te skutecznie redukują ryzyko nawrotu choroby, jednak równocześnie wywierają trwały wpływ na metabolizm, gospodarkę hormonalną, skład ciała i parametry biochemiczne. W praktyce klinicznej często obserwuje się po zakończeniu leczenia przyrost masy ciała, wzrost tkanki tłuszczowej (zwłaszcza trzewnej), spadek masy mięśniowej, pogorszenie kontroli glikemii, niekorzystne zmiany w lipidogramie oraz stopniową utratę gęstości mineralnej kości. Zjawiska te wynikają z konkretnych mechanizmów biologicznych związanych z terapią i niedoborem estrogenów, a nie wyłącznie z upływu czasu.

Hormonoterapia: przewlekłe przesunięcie metabolizmu.


Hormonoterapia jest kluczowa u kobiet z nowotworem hormonozależnym, ale jej działanie metaboliczne jest dobrze udokumentowane. Tamoksyfen jako selektywny modulator receptora estrogenowego może sprzyjać niewielkiemu przyrostowi masy ciała i podwyższeniu stężenia trójglicerydów, a u części pacjentek prowadzić do subtelnych zaburzeń gospodarki glukozowej. Inhibitory aromatazy (anastrozol, letrozol, eksemestan) silniej obniżają poziom estrogenów, co typowo wiąże się z:

  • wzrostem tkanki tłuszczowej trzewnej,

  • spadkiem masy mięśniowej i gorszą wrażliwością insulinową,

  • przyspieszoną utratą masy kostnej i wzrostem ryzyka osteopenii/osteoporozy,

  • niekorzystnym przesunięciem profilu lipidowego.

W tym kontekście dietoterapia powinna równolegle wspierać metabolizm glukozy, gospodarkę lipidową i kości.

Chemioterapia: utrata mięśni jako cichy motor tycia


Chemioterapia wpływa na skład ciała w sposób wielokierunkowy. Jednym z najważniejszych mechanizmów jest spadek masy mięśniowej (sarkopenia), który obniża tempo metabolizmu spoczynkowego.

Przy niezmienionym sposobie odżywiania prowadzi to do relatywnego nadmiaru energii i odkładania tkanki tłuszczowej. Dodatkowo zmęczenie, spadek spontanicznej aktywności fizycznej oraz zmiany apetytu sprzyjają utrwaleniu tego procesu.

Najczęstsze konsekwencje po chemii obejmują:

  • obniżenie masy i siły mięśniowej,

  • wzrost udziału tkanki tłuszczowej przy tej samej masie ciała,

  • większą skłonność do insulinooporności.

Radioterapia: stan zapalny i stres oksydacyjny


Radioterapia może wywoływać przewlekły, niskiego stopnia stan zapalny w napromienionych tkankach.

Taki stan zapalny nasila stres oksydacyjny, sprzyja insulinooporności i promuje odkładanie tłuszczu trzewnego.

Wsparcie dietetyczne w tej sytuacji powinno opierać się na żywieniu o potencjale przeciwzapalnym i antyoksydacyjnym, w tym na wysokiej podaży warzyw, owoców jagodowych, tłuszczów omega-3 oraz produktów fermentowanych.

Menopauza indukowana leczeniem


Chemioterapia i inhibitory aromatazy mogą indukować menopauzę u kobiet przed menopauzą naturalną. Nagły spadek estrogenów powoduje typowe przesunięcia metaboliczne:

  • wzrost tkanki tłuszczowej trzewnej i spadek beztłuszczowej masy ciała,

  • pogorszenie wrażliwości insulinowej,

  • szybszą utratę gęstości kostnej,

  • większą podatność na dyslipidemię i ryzyko sercowo-naczyniowe.

Z tego powodu plan dietetyczny po leczeniu powinien uwzględniać zarówno profil metaboliczny, jak i kości oraz skład ciała.

Rak piersi

Kluczowe kierunki dietoterapii po leczeniu raka piersi

Dietoterapia ma na celu przywracanie równowagi metabolicznej i ochronę przed długoterminowymi skutkami leczenia.

Najważniejsze obszary wsparcia obejmują:

  1. Ochrona masy mięśniowej i tempa metabolizmu

  • odpowiednia podaż białka wysokiej jakości,

  • regularna dystrybucja białka w ciągu dnia,

  • łączenie diety z umiarkowanym treningiem oporowym (profilaktyka sarkopenii).

  1. Kontrola gospodarki glukozowo-insulinowej

  • ograniczenie nadmiaru węglowodanów prostych,

  • zwiększenie udziału błonnika pokarmowego z tolerowanych źródeł,

  • preferowanie produktów o niskim i średnim indeksie glikemicznym.

  1. Poprawa profilu lipidowego

  • przewaga tłuszczów nienasyconych nad nasyconymi,

  • regularne włączanie źródeł omega-3 (ryby morskie, siemię lniane, orzechy włoskie),

  • redukcja żywności wysokoprzetworzonej.

  1. Ochrona gęstości kości

  • odpowiednia podaż wapnia z dietą,

  • witamina D (w dawkach zależnych od stężenia 25(OH)D),

  • magnez oraz inne składniki wspierające mineralizację,

  • aktywność fizyczna obciążeniowa jako element profilaktyki osteoporozy.

  1. Redukcja przewlekłego stanu zapalnego

  • dieta bogata w antyoksydanty (warzywa krzyżowe, owoce jagodowe, przyprawy o działaniu przeciwzapalnym),

  • produkty fermentowane wspierające mikrobiotę,

  • odpowiednia podaż polifenoli.

Monitorowanie metaboliczne po terapii

Aby dietoterapia była skuteczna, konieczne jest okresowe monitorowanie parametrów klinicznych i biochemicznych, szczególnie w trakcie hormonoterapii. W praktyce przydatne są:

  • glukoza na czczo, insulina, ewentualnie HOMA-IR,

  • lipidogram (LDL, HDL, trójglicerydy),

  • 25(OH)D w surowicy,

  • parametry składu ciała (masa mięśniowa, procent tkanki tłuszczowej, obwód talii),

  • densytometria u pacjentek na inhibitorach aromatazy lub z innymi czynnikami ryzyka osteopenii.

Indywidualizacja postępowania
Rodzaj terapii onkologicznej, status menopauzalny, czas trwania hormonoterapii oraz wyjściowy profil metaboliczny powodują, że potrzeby żywieniowe po leczeniu są zróżnicowane.

Najlepsze efekty przynosi plan oparty o aktualne wyniki badań, skład ciała i objawy kliniczne, z regularną korektą zaleceń w toku terapii.

Podsumowanie

Przyrost masy ciała i zaburzenia metaboliczne po leczeniu raka piersi są częstym, dobrze opisanym zjawiskiem wynikającym z działania terapii systemowej i hormonalnej oraz gwałtownego lub przewlekłego niedoboru estrogenów.

Dietoterapia – prowadzona w sposób indywidualny i oparta o monitoring parametrów metabolicznych – może skutecznie wspierać regulację masy ciała, odbudowę mięśni, poprawę glikemii i lipidogramu, redukcję stanu zapalnego oraz ochronę kości. Stanowi tym samym ważny element kompleksowej regeneracji organizmu po intensywnym leczeniu onkologicznym.

Bilans energetyczny

Bilans energetyczny i jakość pożywienia: czy rodzaj jedzenia wpływa na tempo przemiany materii?

Bilans energetyczny

Bilans energetyczny – naukowy punkt wyjścia

Z punktu widzenia fizjologii i biochemii, proces regulacji masy ciała podlega zasadzie bilansu energetycznego. Jest to jedno z niewielu zagadnień w dietetyce, co do którego panuje szeroki konsensus naukowy.

W najprostszym ujęciu:

  • masa ciała rośnie, gdy podaż energii przewyższa jej wydatkowanie,
  • maleje, gdy wydatkowanie energii przewyższa jej podaż.

Całkowity dobowy wydatek energetyczny (TDEE – Total Daily Energy Expenditure) obejmuje trzy główne komponenty:

  • Podstawową przemianę materii (PPM) – energia niezbędna do utrzymania funkcji życiowych,
  • Aktywność fizyczną, w tym spontaniczne ruchy i ćwiczenia,
  • Efekt termiczny pożywienia (TEF) – energię zużywaną na trawienie, wchłanianie i metabolizm składników pokarmowych.

O ile pierwsze dwa elementy zależą głównie od wieku, masy ciała, genetyki i poziomu aktywności, o tyle TEF stanowi obszar, w którym jakość żywności może realnie wpływać na bilans energetyczny, nawet przy identycznej wartości kalorycznej diety.

Efekt termiczny pożywienia i rola przetworzenia żywności

Efekt termiczny pożywienia różni się w zależności od rodzaju produktu.

  • Dla żywności wysokoprzetworzonej wynosi zwykle 5–10% dostarczonej energii.
  • Dla produktów nieprzetworzonych, bogatych w błonnik i białko może sięgać 15–25%.

Przykładowo, posiłek o wartości 500 kcal w postaci gotowego dania typu fast food może dostarczyć organizmowi niemal całą energię netto (ok. 480–490 kcal).

Taka sama liczba kalorii pochodząca z pełnoziarnistego ryżu, warzyw i chudego mięsa skutkuje natomiast uzyskaniem jedynie 400–425 kcal energii netto – pozostała część zostaje zużyta w procesach trawiennych i metabolicznych.

Na poziomie praktycznym oznacza to, że nie tylko ilość kalorii, ale także ich źródło ma wpływ na rzeczywisty bilans energetyczny. Nie oznacza to, że zasada „kaloria to kaloria” przestaje obowiązywać, lecz że biologiczna dostępność energii z żywności różni się w zależności od stopnia jej przetworzenia.

Mechanizmy różnic w wydatkowaniu energii

Na tę różnicę składa się kilka mechanizmów:

  • Struktura i błonnik pokarmowy – żywność nieprzetworzona zawiera błonnik, który ogranicza wchłanianie części tłuszczów i cukrów oraz wydłuża czas trawienia.
  • Zawartość białka – metabolizm białka jest najbardziej energochłonny; około 20–30% jego kaloryczności zużywane jest na procesy metaboliczne.
  • Macierz żywnościowa – w produktach naturalnych składniki odżywcze są „zamknięte” w strukturach komórkowych, które utrudniają szybkie wchłanianie.
  • Stopień rozdrobnienia i obróbki termicznej – im bardziej rozdrobniony produkt, tym mniejsze zużycie energii na jego rozkład.

Wszystkie te czynniki powodują, że organizm wydatkuje więcej energii na przetworzenie posiłków złożonych z produktów pełnowartościowych niż na te pochodzące z wysoko przetworzonych źródeł.

Ananas

Dowody naukowe

W badaniu opublikowanym w Cell Metabolism (Hall i wsp., 2019) porównano wpływ dwóch diet o identycznej kaloryczności i makroskładzie: jednej złożonej z żywności przetworzonej, drugiej z produktów nieprzetworzonych.

Wyniki wykazały, że uczestnicy spożywający żywność przetworzoną:

  • jedli spontanicznie średnio o 508 kcal więcej dziennie,
  • mieli niższy efekt termiczny pożywienia,
  • wykazywali tendencję do wzrostu masy ciała, mimo takiej samej deklarowanej podaży kalorii.

Z kolei grupa spożywająca żywność naturalną utrzymywała masę ciała lub chudła, bez świadomego ograniczania porcji. Badanie to potwierdza, że stopień przetworzenia żywności może pośrednio wpływać na masę ciała poprzez zmianę efektywności wykorzystania energii.

Wnioski praktyczne

  1. Bilans energetyczny pozostaje podstawą kontroli masy ciała, ale jego dokładne wyliczenie wymaga uwzględnienia rodzaju spożywanej żywności.
  2. Dieta oparta na produktach nieprzetworzonych sprzyja nie tylko zdrowiu metabolicznemu, ale także utrzymaniu ujemnego bilansu energetycznego w sposób bardziej naturalny.
  3. Wysokoprzetworzona żywność charakteryzuje się nie tylko mniejszym efektem termicznym, ale również krótszym uczuciem sytości, co zwiększa ryzyko przejadania się.
  4. Błonnik pokarmowy oraz struktura naturalnych produktów powodują większe zużycie energii podczas trawienia i korzystnie wpływają na mikrobiotę jelitową.

Podsumowanie

W świetle obecnych dowodów naukowych, różnice w przetworzeniu żywności wpływają na rzeczywistą dostępność energii i tym samym mogą modulować bilans energetyczny, mimo identycznej kaloryczności diety.


Dla pacjentów stosujących dietę redukcyjną – czy to samodzielnie, czy pod opieką specjalisty – oznacza to, że odchudzanie oparte na żywności naturalnej może być bardziej efektywne niż diety bazujące na produktach przetworzonych, nawet przy podobnej liczbie kalorii.

W praktyce klinicznej i dietoterapii, jaką prowadzę jako dietetyk we Wrocławiu, obserwuję, że pacjenci przechodzący na żywność nieprzetworzoną nie tylko chudną skuteczniej, ale także odczuwają większą sytość i stabilność glikemii, co przekłada się na trwałość efektów.


Z tego powodu, w kontekście odchudzania we Wrocławiu i pracy z pacjentami poradni EMN-Dietetyka, zawsze podkreślam, że jakość kalorii ma znaczenie nie tylko dla zdrowia, ale również dla tempa przemiany materii i długofalowego sukcesu terapii.

Chirurgia bariatryczna

Chirurgia bariatryczna – skuteczna metoda leczenia, ale nie wolna od ryzyka

Chirurgia bariatryczna

Otyłość w stopniu zaawansowanym to nie tylko kwestia wyglądu czy samopoczucia, lecz poważna choroba przewlekła, która wpływa na niemal każdy układ w organizmie. Nadmierna masa ciała zwiększa ryzyko cukrzycy typu 2, nadciśnienia, zawałów serca, udarów, chorób zwyrodnieniowych stawów, bezdechu sennego i wielu nowotworów. Pacjenci często zmagają się również z ograniczoną sprawnością, obniżoną jakością życia i problemami natury psychicznej.

Wielu z nich podejmuje wielokrotne próby odchudzania – diety, aktywność fizyczna, leczenie farmakologiczne – ale efekty bywają krótkotrwałe, a kilogramy wracają. Właśnie w takich sytuacjach rozważa się chirurgiczne leczenie otyłości, czyli operacje bariatryczne. To metoda skuteczna, udokumentowana w badaniach naukowych i stosowana na całym świecie, ale – jak każda interwencja medyczna – niepozbawiona ryzyka.

Czym jest chirurgia bariatryczna?

Operacje bariatryczne mają za zadanie zmienić sposób funkcjonowania przewodu pokarmowego. Z jednej strony zmniejszają objętość żołądka, co ogranicza ilość jedzenia, jaką można spożyć. Z drugiej – w niektórych przypadkach – omijają część jelita cienkiego, co ogranicza wchłanianie kalorii i składników odżywczych. Dodatkowo dochodzi do zmian w wydzielaniu hormonów jelitowych, które regulują głód, sytość i metabolizm glukozy.

W Polsce najczęściej wykonuje się trzy rodzaje zabiegów:

  • rękawową resekcję żołądka (sleeve gastrectomy, LSG) – usunięcie znacznej części żołądka,
  • bypass żołądkowy (Roux-en-Y, RYGB) – połączenie małego fragmentu żołądka z dalszym odcinkiem jelita cienkiego,
  • mini gastric bypass (OAGB/MGB) – uproszczoną wersję bypassu.

Każdy z tych zabiegów działa nieco inaczej, ale cel jest wspólny – znaczna i trwała redukcja masy ciała oraz poprawa zdrowia metabolicznego.

Kto może skorzystać z operacji?

Do operacji kwalifikuje się pacjent z:

  • BMI ≥ 40 kg/m²,
  • BMI ≥ 35 kg/m² w połączeniu z chorobami współistniejącymi, takimi jak cukrzyca typu 2, nadciśnienie tętnicze czy obturacyjny bezdech senny.

Kwalifikacja to jednak nie tylko matematyczne wyliczenie BMI. To cały proces, który obejmuje badania laboratoryjne, obrazowe, konsultacje z chirurgiem, psychologiem i dietetykiem. Pacjent musi być przygotowany do tego, że operacja nie jest „magiczną pigułką”, lecz początkiem nowego stylu życia.

Program KOS-BAR

W Polsce od kilku lat funkcjonuje specjalny program finansowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia – KOS-BAR (Koordynowana Opieka Specjalistyczna – Bariatria). Został on stworzony, aby leczenie chirurgiczne otyłości nie było tylko jednorazowym zabiegiem, ale kompleksowym procesem, który obejmuje pacjenta od momentu kwalifikacji aż po wieloletnią opiekę po operacji.

Co obejmuje program KOS-BAR?

  • Diagnostykę i przygotowanie przedoperacyjne – pacjent ma zapewnione konsultacje specjalistów (chirurga, psychologa, dietetyka, anestezjologa i internisty), a także komplet badań laboratoryjnych i obrazowych, które pozwalają bezpiecznie zakwalifikować go do zabiegu.
  • Samą operację bariatryczną – refundowaną w całości przez NFZ, wykonywaną w ośrodkach posiadających kontrakt i doświadczenie w chirurgii bariatrycznej.
  • Opiekę pooperacyjną – to element kluczowy. Pacjent po zabiegu objęty jest wsparciem zespołu specjalistów, w tym regularnymi wizytami u dietetyka, psychologa i lekarza prowadzącego. Dzięki temu możliwe jest kontrolowanie efektów operacji, zapobieganie niedoborom i monitorowanie zdrowia metabolicznego.

Dlaczego KOS-BAR jest tak istotny?

W przeszłości wielu pacjentów po operacjach bariatrycznych pozostawało bez odpowiedniej opieki. To prowadziło do powikłań – niedoborów witamin i minerałów, nawrotów złych nawyków żywieniowych, a także problemów psychologicznych. Program KOS-BAR rozwiązuje ten problem – daje pacjentowi realne wsparcie i opiekę wielospecjalistyczną, a lekarzom i dietetykom możliwość prowadzenia chorego w sposób bezpieczny i zgodny ze standardami.

Dzięki KOS-BAR pacjent nie zostaje sam po operacji. Ma zapewnione narzędzia, edukację i wsparcie, które są niezbędne, by leczenie chirurgiczne było skuteczne i długoterminowe. To właśnie opieka w ramach programu sprawia, że chirurgia bariatryczna w Polsce jest coraz bezpieczniejsza, a efekty – bardziej trwałe.

Jakie korzyści daje operacja bariatryczna?

Lista pozytywnych efektów jest długa i dobrze udokumentowana:

  • spadek masy ciała nawet o 25–35% wartości wyjściowej,
  • często całkowita remisja cukrzycy typu 2,
  • poprawa lub ustąpienie nadciśnienia, bezdechu sennego, bólu stawów,
  • zmniejszenie ryzyka zawałów, udarów i innych chorób sercowo-naczyniowych,
  • lepsze samopoczucie, większa aktywność, poprawa jakości życia i poczucia własnej wartości.

Jednak obok tych efektów istnieją także powikłania, których pacjent powinien być świadomy, zanim podejmie decyzję o operacji.

żołądek ze skalpelem

Powikłania po operacjach bariatrycznych – o czym trzeba wiedzieć?

Operacje bariatryczne to zabiegi dużego kalibru – wykonywane w obrębie przewodu pokarmowego, które zmieniają fizjologię trawienia. Dzięki nim można osiągnąć ogromne korzyści zdrowotne, ale nie wolno zapominać, że jak każda interwencja chirurgiczna, niosą za sobą ryzyko powikłań. Niektóre z nich pojawiają się krótko po operacji, inne dopiero po miesiącach czy latach. 

Powikłania wczesne.

W pierwszych dniach po zabiegu może dojść do krwawienia, nieszczelności zespolenia czy zakażenia. Są to sytuacje rzadkie, ale potencjalnie groźne, wymagające szybkiej reakcji zespołu chirurgicznego. Ryzyko zwiększa otyłość sama w sobie – u pacjentów z nadmierną masą ciała proces gojenia jest wolniejszy, a układ odpornościowy mniej sprawny.

Zespół poposiłkowy (Dumping Syndrome).

To jedno z najbardziej charakterystycznych i dokuczliwych powikłań, zwłaszcza po bypassach. Polega na zbyt szybkim przesuwaniu się treści pokarmowej do jelita cienkiego. We wczesnej postaci (kilkanaście minut po posiłku) objawia się nagłym osłabieniem, tachykardią, poceniem i biegunką. W późniejszej postaci (po 1–3 godzinach) występują silne hipoglikemie, które mogą prowadzić nawet do utraty przytomności.

Leczenie wymaga ścisłej diety – unikania cukrów prostych, spożywania małych porcji i niepopijania posiłków.

U części pacjentów objawy łagodnieją z czasem, ale u innych pozostają przewlekłym problemem.

Niedobory pokarmowe.

Zmiana anatomii przewodu pokarmowego oznacza zaburzenia wchłaniania. Najczęściej obserwuje się niedobór żelaza (prowadzący do anemii), witaminy B12 (mogący wywołać anemię megaloblastyczną i objawy neurologiczne), a także wapnia i witaminy D (z ryzykiem osteoporozy).

Pacjenci wymagają stałej suplementacji i regularnych badań kontrolnych. Brak przestrzegania tych zasad prowadzi do ciężkich powikłań ogólnoustrojowych.

Refluks i inne dolegliwości trawienne.

Po rękawowej resekcji żołądka dość często pojawia się refluks żołądkowo-przełykowy. Nieleczony może skutkować przewlekłym zapaleniem przełyku i poważnymi zmianami śluzówki. Z kolei szybka utrata masy ciała sprzyja kamicy pęcherzyka żółciowego, a część pacjentów skarży się na biegunki i wzdęcia.

Zaburzenia metaboliczne.

Dość typowe są epizody hipoglikemii pooperacyjnej (spadki cukru), które mogą być niebezpieczne, jeśli pacjent nie zna zasad postępowania dietetycznego. Również odwodnienie i zaburzenia elektrolitowe, wynikające z wymiotów lub biegunek, są częstą przyczyną ponownych hospitalizacji.

Aspekty psychologiczne.

Chirurgia zmienia ciało, ale nie zawsze rozwiązuje problem emocjonalnego jedzenia. Część pacjentów doświadcza trudności adaptacyjnych, epizodów depresyjnych lub tzw. transferu uzależnień (np. od alkoholu). Dlatego niezbędne jest wsparcie psychologa i dietetyka także po operacji.

Palenie tytoniu.

Szczególną uwagę należy zwrócić na osoby palące papierosy. Nikotyna nie tylko zwiększa ryzyko nieszczelności i owrzodzeń w obrębie zespolenia, ale także wpływa na metabolizm leków przeciwpłytkowych, osłabiając ich działanie. W praktyce oznacza to wyższe ryzyko zakrzepów i incydentów sercowo-naczyniowych. Dlatego całkowite zaprzestanie palenia przed operacją i po niej to wymóg bezpieczeństwa, nie tylko zalecenie.

Dietetyk Bariatryczny

Rola dietetyka – dlaczego bez niego ani rusz?

Chirurgia bariatryczna nie jest końcem drogi, lecz jej początkiem. Pacjent musi nauczyć się żyć z nową anatomią przewodu pokarmowego i nowymi ograniczeniami. I tutaj kluczową rolę odgrywa dietetyk bariatryczny.

Przed operacją dietetyk pomaga przygotować organizm – wdrożyć pierwsze zmiany, zredukować masę ciała przed zabiegiem (co ułatwia operację i zmniejsza ryzyko powikłań), uczy prawidłowych nawyków.

Po operacji to dietetyk prowadzi pacjenta przez kolejne etapy rozszerzania diety, pomaga unikać dumping syndrome, dba o odpowiednią podaż białka i suplementację, a także uczy, jak jeść, by utrata masy ciała była trwała i bezpieczna.

Dla pacjentów z Wrocławia i okolic ważne jest, że dostępna jest specjalistyczna opieka – dietetyk bariatryczny Wrocław – który ma doświadczenie w prowadzeniu pacjentów po operacjach i wie, jakie pułapki mogą się pojawić. Dzięki takiej opiece pacjent nie tylko trwale chudnie (odchudzanie Wrocław), ale także unika niedoborów i powikłań.

Bez dietetyka bariatrycznego żaden zabieg nie da pełnego efektu – to on jest przewodnikiem pacjenta w nowej rzeczywistości żywieniowej.

Operacje bariatryczne to skuteczne narzędzie w leczeniu otyłości olbrzymiej. Mogą zmienić życie – wydłużyć je, poprawić jego jakość, wyprowadzić z cukrzycy czy nadciśnienia. Ale są też obarczone ryzykiem powikłań, które pacjent powinien znać przed podjęciem decyzji.

Sukces zależy nie tylko od chirurga, ale od całego zespołu – psychologa, internisty i przede wszystkim dietetyka bariatrycznego. To on uczy, jak jeść po operacji, jak dbać o zdrowie i jak uniknąć niedoborów. Dopiero wtedy można mówić o trwałym sukcesie leczenia otyłości.